niedziela, 21 października 2018

Bukiet - 1-sze miejsce na mojej liście wnerwiających gier!!! - recenzja gry #30


Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Autor: Wouter van Strien
Ilustracje: Przemysław Fornal
Gra dla 1-5 graczy
Wiek: od 8 lat

Nie ma się tu co rozwodzić - w tę grę gra już chyba pół Polski, a drugie pół zaraz będzie w nią grało. Jest to gra, która podbiła serca graczy przede wszystkim swoim wyglądem i lubianą mechaniką, pomimo że dość losową, czyli "turlaj i pisz" ;) Rzucamy kostkami i zapisujemy wynik na kartce. A jak się to dokładnie odbywa? Ci, którzy nie znają gry - zaraz się dowiedzą, a ci którzy ją znają - poznają moją opinię na jej temat.
-------------------------------------------------------
Gra opatrzona jest w historię - jesteśmy kwiaciarkami/kwiaciarzami, którzy mają za zadanie przygotować kwiaty dla swoich klientów.  Ale tak naprawdę i bez tego fabularnego wstępu wszystko ładnie się spina. I jak zazwyczaj ja wolę gry z czymś więcej niż sama sucha mechanika, tak tutaj, może dzięki świetnemu projektowi graficznemu, nie było mi to potrzebne.

Pudełeczko i co w środku 6/6
No nie można się nie zakochać w tym ślicznym pudełku! Grafika chwyta za nasze polskie, patriotyczne serca tym klimatem, kolorem, historią i martyrologią! Dobra, dobra, zagalopowałam się trochę! No, ale klimat tych łowickich wycinanek jest cudowny, nie spotkałam osoby, która by powiedziała - "nie podoba mi się".
Jest też oczywiście karta megamocy i naklejka właściciela, którą nie mam pojęcia, gdzie nakleję, bo pudełko z każdej strony zachwyca i żal zakrywać chociaż kawałek.





Pod pokrywką mamy instrukcję z tą samą grafiką, co na okładce, tylko na białym tle (piękna!). A sama gra to zestaw 6-ciu małych kości w różnych kolorach (żółtym, czerwonym, różowym, zielonym,  niebieskim i białym), znanych już posiadaczom innych gier Naszej Księgarni ołóweczkom i dwóm notesom do zakreślania oraz żetonu pierwszego gracza.
Co tu dużo mówić? Ołóweczki fajne, poręczne, żeton pierwszego gracza bardzo ładny, z dobrego kartonu. Notesy - no cudne! Aż żal po nich pisać! Żal zużywać! Ale można je sobie dodrukować ze strony wydawcy, gdy się skończą :) O tu ---> KLIK

Instrukcja 6/6
Wydawać by się mogło, że przy tak prostych zasadach aż tyle stron??? No nieeee.... Ale okazuje się, że aby było wszystko jasne, to trzeba zrobić sporo rysunków, opisać każdy możliwy przykład rozgrywki - i jak zawsze wszystko bardzo czytelne i zrozumiałe.


Grafika 6/6
Przemysław Fornal do zilustrowania gry użył znanych motywów łowickich wycinanek. Ta inspiracja znanymi wszystkim motywami była strzałem w dychę, ponieważ gra jest tak ładna, że teraz ciężko sobie wyobrazić tu po prostu tulipany i goździki.


Wrażenia z grania 5/6
No jak mnie ta gra wnerwia!!!
Ale najpierw wielki plus za jednoosobowy tryb - mało mam takich gier i zawsze bardzo się cieszę, gdy taka trafia do mojej kolekcji, bo często albo są to nieudane próby dodania takie trybu solo lub ich po prostu nie ma. Tu na szczęście jest ok, a ja nawet zawsze czuję niedosyt, bo za krótko trwa partia.
Grę można traktować jako filler, rozegrać szybką partię ze znajomymi i grać w coś innego, ale zazwyczaj kończy się to tym, że noc robi się długa, a my ciągle rzucamy tymi kostkami i układamy te bukiety! No właśnie! Nic człowiek nie zrobi, nie pośpi, nie ugotuje obiadu, nie pójdzie do pracy, bo musi ciągle rzucać!!!  I to jest wnerwiające, bo czasami naprawdę nie można przestać! Szczególnie ja, gdy gram sama!
Nie będę opisywać zasad gry, bo są naprawdę banalnie proste, zresztą dobrze są opisane w instrukcji. Rzucamy, wybieramy jedną kość i zakreślamy odpowiednią ilość kwiatów w odpowiednim kolorze. Pomyślicie - i co? I tyle? No tyle, tyle! Aż ciężko uwierzyć, że to taka dobra zabawa.



Niestety losowość może bardzo wkurzać, szczególnie, gdy został ostatni rzut, tylko 4 niebieskie kwiatki do złapania, a tu nagle jedynka na niebieskiej kości!!! No i co? I trzeba zagrać znowu.... Ech.... I jak żyć???


Chcecie sobie lub komuś zrobić prezent? Chcecie zachęcić mugoli do planszówek? Chcecie mieć fajową grę na święta, na spotkania rodzinne? Biegnijcie do kwiaciarni po Bukiet :D


Plusy:
+ miłe dla oka śliczne grafiki
+ szybka rozgrywka
+ proste zasady
+ kolorowe kosteczki :D
+ możliwość dodrukowania kart notesu
+ tryb solo!!!

Minusy:
- losowość (no, ale to w końcu gra kościana!)

Gra jest dla ciebie, jeśli:
- lubisz się wkurzać przy losowych grach
- chcesz kupić prezent na Dzień Kobiet i boisz się, że kwiaty za szybko zwiędną
- cenisz gry piękne graficznie
- lubisz gry o tematyce florystycznej
- nie masz z im grać
--------------------------------------------
A tak otwieraliśmy Bukiet (przyszły specjalne gościówy na te okazję):


Dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie gry to turlania


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kim jest Baba Jaga?

Moje zdjęcie
Od kilku lat mieszkamy na wsi, w swojej chatce w środku lasu. Mamy kozy, pieski, kury, kaczki i rzekę. Ja zajmuję się ceramiką, fotografią, pisaniem, lalkowaniem. A planszówki to moja miłość jeszcze z czasów z dzieciństwa, która jakiś czas temu rozkwitła na nowo - założyłam klub gier planszowych na wsi i zaczęłam na blogu opisywać moje wrażenia z grania :)