wtorek, 7 maja 2019

Monster Park - zostań szefem parku potworów - recenzja #59


Wydawca: Granna
Autorzy: Anna i Krzysztof Bielak
Ilustracje: Ewa Podleś
Gra dla 2-4 graczy
Wiek: 7+
Czas rozgrywki: 30 minut
Rok wydania: 2019

Co roku wydawnictwo Granna organizuje konkurs pt. "Wymyśl grę, zostań autorem Granny!" Każdy z nas może nadesłać swój pomysł na grę w formie prototypu i triumfować!
Gra Monster Park jest zwycięskim projektem w edycji 2018. Wcielamy się tu w szefów parków rozrywki i naszym zadaniem jest tak zagospodarować park, kupić do niego jak najciekawsze potwory, żeby zainteresować turystów, no i zarobić.
------------------------------------------------

Pudełko i co w środku
Pudełko tej gry, to jedno z najbardziej kolorowych i uroczych pudełek, jakie mam w swojej kolekcji.
Nie jest małe, ale nie należy też do tych ogromnych. W środku mamy świetnie napisaną instrukcję oraz mnóstwo ślicznych kolorowych elementów, które są jak zawsze wykonane z wielką starannością, z dbałością o każdy detal.


Grafika
Karty potworów zachwycają! Ilustracje Ewy Podleś są bardzo zabawne, kolorowe, wpadają w oko. Każdy monster jest inny, każdy ma inne cechy charakterystyczne. Są stworki wesołe, smutne, zamyślone, wodne, lądowe, powietrzne - różnorodność jest ogromna. Na początku siadamy i cieszymy się samym oglądaniem kart, a dopiero potem gramy!


Rewelacyjna jest ilustracja na pudełku. To pudło cieszy oczy i świetnie wygląda także na półce. Jest cudne na wierzchu, na bokach i w środku! Uwielbiam połączenie tych kolorów - soczystej zieleni i różu.


Wszystkie elementy utrzymane są w tej samej kolorowej, bajkowej stylistyce.
Ciekawym elementem jest żeton pierwszego gracza - jest to wielki monster, jeden z bohaterów gry. A najlepsze jest to, że gracze sami mogli wybrać w ankiecie Granny, który to monster wg nich najbardziej nadaje się na takiego przedstawiciela i będzie reprezentował pierwszego grającego. No i wygrał naprawdę świetny potworek :) Ja głosowałam na innego, ale wahałam się własnie między tym, a tym, na którego ostatecznie oddałam głos.


Wrażenia z grania
Monster Park to gra typowo familijna, dla całej rodziny, a zasady są na tyle proste, że z 7-latkami bez problemu zagramy. Wybieramy potwory z dostępnych zasobów wg zasad: musi to być odpowiedni monster w odpowiednim rzędzie (wodny, lądowy, powietrzny) i musi być albo tej samej wielkości lub większy (o ich rozmiarze mówią cyferki w górnym prawym rogu). Jeśli zostaliśmy zblokowani, to możemy sobie pomóc kupując jedną z dostępnych atrakcji: sklep z pamiątkami, baloniki lub ławeczkę. Potwory mają określona ilość punktów na dole swojej karty, które na koniec sumujemy.


Punkty zdobywamy też zapraszając do parku turystów. Jeśli spełnimy wymagania danego turysty - przychodzi on do naszego parku, co daje nam odpowiednią ilość punktów.


Wygrywa osoba, która na koniec będzie miała najwięcej punktów. Zasady są bardzo proste, a rozgrywka toczy się bardzo spokojnym rytmem. Nie ma tu specjalnie negatywnej interakcji. Jedynie możemy nie być zadowoleni, jeśli gracz przed nami zgarnie upatrzonego przez nas stworka. Monstery co turę się zmieniają, więc każdy dostaje nowy zestaw, z którego jest zazwyczaj co wybierać.
Mamy tu do czynienia z mechaniką set collection - musimy uzbierać odpowiedni zestaw kart. Jest tu sporo losowości, ale możemy ją niwelować odpowiednim wyborem kart z dostępnej puli i dobieraniem kart "rozrywek".
Dzieci, z którymi grałam są grą zachwycone. Podobało im się to, że gra jest prosta, ale jednak trzeba pilnować dobierania odpowiednich kart i kolejności ich dokładania, grafiki zawsze budzą emocje u nowych graczy, a możliwość zostania kierownikiem takiego bajkowego zoo pobudza wyobraźnię. No i zawsze każdy chce być pierwszym graczem, żeby móc położyć obok siebie ten rewelacyjny żeton z kudłaczem!


Plusy:
+ ciekawa mechanika set collection
+ proste zasady
+ rewelacyjne grafiki
+ świetny żeton pierwszego gracza

Gra jest dla Ciebie, jeśli:
- lubisz grac z dziećmi
- cenisz gry o pięknej oprawie graficznej
- lubisz gry z małą ilością negatywnej interakcji
- nie przeszkadza ci losowość

A tak otwieraliśmy to kolorowe pudło:
https://www.facebook.com/klubgierbabajaga/videos/2349952378625212/

Dziękuję wydawnictwu Granna za możliwość bycia szefem w parku:






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kim jest Baba Jaga?

Moje zdjęcie
Od kilku lat mieszkamy na wsi, w swojej chatce w środku lasu. Mamy kozy, pieski, kury, kaczki i rzekę. Ja zajmuję się ceramiką, fotografią, pisaniem, lalkowaniem. A planszówki to moja miłość jeszcze z czasów z dzieciństwa, która jakiś czas temu rozkwitła na nowo - założyłam klub gier planszowych na wsi i zaczęłam na blogu opisywać moje wrażenia z grania :)